Co ma upał do utraty gwarancji?

Konkurs na Blog Roku 2015

Dziś już rzadki można spotkać gwarancję w formie dokumentu, z wypisaną datą zakupu, nr seryjnym oraz pieczątką sprzedawcy. Dziś podstawą gwarancji jest paragon. A ja namówiona przez znajomą mamę Monikę poruszę dziś ten temat.

Paragony drukowane są na papierze termicznym. Jeśli ktoś nie wie, jak to działa, to proszę wziąć niepotrzebny paragon i przeprasować go gorącym żelazkiem. Efekt jest nieodwracalny.  Jeśli natomiast zostawimy paragon na działanie  światła to po pewnym czasie zupełnie wyblaknie. Jest też inny problem, który odkryłam robiąc zdjęcie do tego wpisu. Paragony w moim portfelu wycierają się!!!

Dlatego też istotną rzeczą jest abyśmy przetrzymywali nasze ważne paragony w miejscu w miarę chłodnym i ciemnym. Portfel trzymany w kieszeni spodni w upalny dzień nie jest dobrym miejscem.

Co należy zrobić, jeśli mamy paragon na zakup drogiej rzeczy i bardzo nam na nim zależy? Najprostszą rzeczą jest jego skserowanie. Inną metodą jest zrobienie mu zdjęcia. Zawsze możemy iść do sklepu i poprosić o wydanie potwierdzenia zakupu. Dość często systemy księgowe mają możliwość wydrukowania paragonu w formie faktury. Inną metodą jest potwierdzenie zakupu produktu poprzez wyciąg z karty płatniczej lub kredytowej (jeśli nie płacimy gotówką). Ostatnim pomysłem, jaki przychodzi mi do głowy i jest potwierdzony u sprzedawcy to potwierdzenie zakupu przy użyciu karty lojalnościowej. Na tych kartach są zapisane dane transakcji, czyli data i kwota a właśnie takie dane są nam niezbędne. Tą metodę możemy stosować w sklepach z obuwiem, bo coraz więcej sieciówek wprowadza karty i zwykle z tymi paragonami i reklamacjami mamy największy problem. Paragony od zakupu sprzętu AGD czy RTV przeważnie dopinane są do instrukcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*