Dostałam stówę od Biedronki!!!

Konkurs na Blog Roku 2015

Historia z apteki do Biedronki.

Przyznam, że jak większość osób czasem ulegam zachciankom dyktowanym przez reklamy. Od kilku tygodni chodzę z pomysłem kupienia sobie elektrycznego pilnika do pięt. Takie cudeńko sprzedawane przez znaną markę Scholl. Cena ponad 100zł skutecznie mnie zniechęcała, ale wczoraj uległam. Wykupując leki na receptę w aptece poprosiłam również o to urządzenie wraz z dwoma zamiennymi pilnikami. Cena na półce 139zł za urządzenie i 49 za 2 wymienne pilniki. Coś mnie jednak tknęło, bo sumaryczny rachunek był kosmiczny. No ale… leki kosztują, więc zapłaciłam i już wychodziłam z apteki, kiedy to okazało się, że na paragonie jest cena za urządzenie 169zł. W tym wypadku to 21% drożej. Podeszłam do lady i mówię, że jest pomyłka na paragonie. Pani sprawdziła i oznajmiła, że pomyłka jest, ale na półce i że teraz cena jest wyższa. Nie znoszę takich sytuacji. Czuję się zmanipulowana, bo niestety takie haczyki działają na klientów. Jak już zapłacił to najczęściej machnie ręką i wyjdzie z towarem.  Padło na mnie, więc uprzejmie wręczyłam Pani zarówno urządzenie, jak i dodatkowe pilniki i poprosiłam o zwrot pieniędzy. W między czasie sprawdziłam w internecie, że urządzenie to tej samej marki można kupić za około 100zł. To mnie tylko utwierdziło w słuszności decyzji.

Ale do sedna, bo tytuł tego wpisu sugeruje Biedronkę oraz stówę w kieszeni.

Wieczorem poszłam zrobić zakupy do Biedronki. Tak, nie wstydzę się tego, często robię tam zakupy. W jednym z koszyków znalazłam bardzo podobne urządzenie, które też było pilnikiem do pięt. Wygląda niemal identycznie. Marka? Marka biedronkowa, czyli nieznana. Cena? 25 zł z bateriami!

Szybka analiza: marka nieznana, więc mogę się mocno oszukać. Urządzenie może szybko się zepsuć ale może też nie dawać zamierzonych efektów. Jednak koszt 25 zł to prawie tyle, co jeden wymienny pilnik. Postanowiłam zaryzykować, bo już wcześniej kupiłam myjkę ciśnieniową (urządzenie do czyszczenia na parę) tej samej firmy i jestem z niego bardzo, bardzo zadowolona. A więc decyzja: sprzęt trafił do koszyka.

Tym samym, wieczorem stałam się posiadaczem pilnika do stóp za 25 zł, chociaż parę godzin wcześniej byłam gotowa zapłacić za niego 139zł.

Jestem bardzo ciekawa, czy jest ktoś, kto korzystał z obu tych urządzeń i może porównać ich jakość?

Ja oczywiście przetestowałam już swój pilnik wczoraj i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona!!! Podobno można dokupić do niego wymienne wkładki, ale jeszcze nie wiem, gdzie. Biorąc od uwagę cenę wymiennych wkładek Scholla i tak opłaca się kupić całe urządzenie w Biedronce.

Jaka jest Twoja opinia o tych produktach, jeśli używałaś któregoś z nich?

pilnik elektryczny Velvet

 

 

22 Comments on Dostałam stówę od Biedronki!!!

  1. Co do cen – jedna zasada ktora obowiazuje w polskim prawie – cena na polce z towarem jest cena obowiazujaca, a nie cena w systemie kmputerowym. wielokrotnie robiac zakupy w Kauflandzie byly roznice na polkach i w kasie i zawsze bylo na moja korzysc – czyli to co na polce. Poniewaz zabierajac towar z polki jestes swiadoma ceny polkowej, co wiaze sie z niepisana umowa pomiedzy toba a sklepem i obowiazujacym prawem. Ceny ukryte sa nie legalne.

  2. Nigdy nie korzystałam z podbnych urządzeń, jakoś cena mnie zawsze skutecznie odstraszała. Nie widziałam też tego produktu w Biedronce, może jakoś przeoczyłam, skoro wtedy jeszcze nie wiedziałam o okazji. No chyba,że ludzie już wszystko wykupili :)

  3. Rok temu też ten pilnik w biedronce był, kupiłam i jestem bardzo zadowolona. Szkoda że końcówki nie są częściej dostępne, ale rok temu pilnik kosztował 20 zł :) pisałam na moim blogu dokładniej, ale jest genialny.

  4. Zagadnienie przedstawione na najwyższym poziomie.

  5. Nowatorskie podejście do tematu. Gratulacje dla autora.

  6. Interesujący temat, doskonale przedstawione zagadnienie.

    Pozdrawiam

  7. Bardzo mi się podoba powyższy artykuł.

  8. Doskonałe, że ktoś w końcu poświecił czas, aby opisać to zagadnienie.

  9. Bardzo ciekawa strona na pewno będę częściej ją czytać. Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam kolejne porady.
    Kosze do segregacji odpadow

  10. Hmmm czy tak jest nie wiem do końca. Autor chyba nie do końca uwzględnił wszystkie istotne kwestie…

  11. Znakomity artykuł. Przeczytałem go jednym tchem.

    Pozdrawiam

  12. Nie mogę się zgodzić ze wszystkim co przedstawia autor, nad wieloma kwestiami warto byłoby się zastanowić jeszcze raz.

  13. Bardzo ciekawe ujęcie tematu. Niestety nie mogę zgodzić się
    ze wszystkimi stwierdzeniami.

  14. Ciekawy artykuł, wiele wnoszący. Czekam na więcej

  15. Wyjątkowo ciekawa strona bez wątpienia będę częściej zaglądać. Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam następne porady.
    Kosze do segregacji odpadow

  16. Fajnie napisany tekst, o by więcej takich w polskim internecie.

  17. Wyjątkowo fascynująca strona ochoczo będę częściej ją czytać. Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam pozostałe treści.
    Kosze do segregacji smieci

  18. Ciekawy artykuł, wiele wnoszący. Czekam na więcej

  19. Fascynujący pomysł na stronę, cieszę się, że tutaj trafiłem. Jestem w stanie odszukać wiele ciekawych porad.
    Podajniki na papier toaletowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*