Porozmawiajmy o KASIE

Konkurs na Blog Roku 2015

 

Pieniądze szczęścia nie dają, ale pozwalają realizować cele i spełniać marzenia.


 

Jesteś kobietą i prawdopodobnie codziennie podejmujesz decyzję o zakupach i wydatkach, o płatnościach za mieszkanie i raty kredytów oraz o wielu innych rzeczach, za które musisz zapłacić. Jak często brakuje Ci pieniędzy do kolejnej wypłaty? Jak często musisz podejmować decyzję, za co w tym miesiącu nie zapłacisz, lub czego nie kupisz?

A gdyby tak spojrzeć na pieniądze z mniej materialnej strony?

Wyobraź sobie, że Twój dom to Twój biznes. Masz ogromną firmę, którą musisz zarządzać tak, aby nie upadła. Podziel firmę na działy, które odpowiadają Twoim miesięcznym wydatkom. Poniżej prezentuję przykładowy podział:

1. Dział zarządzający Twoim mieszkaniem oraz wszystkimi wydatkami z nim związanymi takimi jak czynsz lub najem, rata kredytu, opłaty za prąd, tv, wodę, gaz, internet itd.

2. Dział zaopatrzenia w żywność będzie dbał o to, co jesz.

3. Dział dbający o zdrowie i higienę, opłaty za ubezpieczenia zdrowotne, leki i prywatne wizyty lekarskie, zakup kosmetyków oraz chemii do utrzymania czystości w domu.

4. Dział zaopatrzenia w odzież.

5. Dział transportu odpowiadający za raty kredytu samochodowego, opłaty za paliwo, bilety miesięczne i jednorazowe, opłaty za ubezpieczenia samochodu.

6. Dział edukacji i rozrywki, który będzie odpowiadał za zakup książek, biletów do kina oraz za wszelkie opłaty związane z Twoją edukacją lub edukacją Twoich dzieci, za lekcje języków obcych i korepeycje. Dział ten będzie też odpowiedzialny za planowanie wakacji i wypoczynku.

7. Dział odpowiadający za obsługę zdarzeń losowych. Będzie on magazynował zapasy na tzw. czarną godzinę.

8. Dział odpowiadający za pozostałe wydatki stałe, takie jak spłata kredytów gotówkowych, spłata kart kredytowych oraz inne wydatki nie wymienione w pozostałych 7 działach a mające charakter opłat cyklicznych.

Czyli mamy już firmę podzieloną na działy. Ale, żeby firma mogła funkcjonować potrzebni są ludzie. Więc teraz najciekawsza część zadania. Wyobraź sobie, że każda złotówka z Twojej miesięcznej wypłaty odpowiada jednemu człowiekowi w Twojej firmie.

1zł=1 pracownik.

Policz szybko, ilu pracowników masz do dyspozycji w swojej domowej firmie. Być może w każdym miesiącu jest to inna liczba, co także zdarza się w prawdziwych firmach. Ludzie są zatrudniani i zwalniani. A teraz rzecz najtrudniejsza. Oszacuj ilu pracowników w danym miesiącu potrzebujesz do obsługi każdego z działów.

Przykład:

Załóżmy, że co miesiąc masz do dyspozycji kwotę 2100zł. Zamieniając ją na Twoich pracowników – masz do rozdysponowania 2100 osób, którym musisz przydzielić zadania na ten miesiąc.

Twoje wydatki to:

-rata kredytu hipotecznego 750zł- oddelegowujesz do tego zadania 750 złotówkowych pracowników (nazwanych przeze mnie pieszczotliwie Złotusiami)

-czynsz i opłaty związane z mieszkaniem 700zł- oddelegowujesz do wykonania tego zadania 700 Złotusiów

Czyli dział pierwszy Twojej firmy otrzyma w tym miesiącu 1450 Złotusiów do wykonania zadań na nich nałożonych.

– żywność 500zł- Do tego zadania przeznaczasz 500 Złotusiów. O ile nie masz zbyt dużego wpływu na pracowników działu pierwszego, o tyle na Złotusiów z działu zaopatrzenia w żywność powinnaś mieć szczególne baczenie. Sprawdzaj, licz, obserwuj, bo w tym dziale możesz naprawdę sporo zaoszczędzić. Pamiętaj, że to Ty wydajesz swoje pieniądze a one mają na Ciebie zarabiać. Niestety najczęściej jest tak, że nasze Złotusie rozpływają się nie wiadomo jak i nie wiadomo gdzie.

Rozdysponuj pozostałą kwotę na działy opisane powyżej. Ja ze swojej strony obiecuję Ci, że w następnych wpisach zajmę się szczegółowo rozdysponowaniem pieniędzy, planowaniem budżetu oraz opiszę, jak w każdym z tych działów znaleźć dodatkowe ręce do pracy.

Już dziś podziel się ze mną opinią na temat mojego pomysłu na zarządzanie pieniędzmi w postaci Złotusiów. Czy teraz łatwiej będzie Ci kontrolować wydatki? Poczuj się jak Pani Prezes wielkiej korporacji i weź odpowiedzialność za racjonalne gospodarowanie swoim budżetem.

6 Comments on Porozmawiajmy o KASIE

  1. Super podejście! Pozwala odejść od smutnego i żmudnego KONTROLOWANIA wydatków na rzecz ZARZĄDZANIA nimi. Daje moc i poczucie sprawczości. Stawia po jasnej stronie mocy – twórczej, lekkiej otwartej! Brawo za pomysł! Tylko jak tu zwalniać ludzi w kryzysie? Sami się zwalniają?

    • Dziękuję za opinię. Jesteś pierwsza i sprawiłaś mi wielką radość a być może nawet jesteś sprawcą dobrego humoru na resztę dnia. Pytasz o zwalnianie ludzi w sensie zmniejszenia ilości gotówki do dyspozycji? Jeśli tak, to w kolejnych wpisach znajdziesz sposoby na zatrudnienie dodatkowych pracowników lub też oddelegowanie ich z innych działów. Zatrudnienie dodatkowych pracowników to np sprzedanie starych zabawek po dziecku na olx, wykonanie dla kogoś jakiejś dodatkowej pracy (nie będę tu pisała o MLMach, dziwnych stronach do zarabiania pieniędzy itp. bo to kompletnie nie moja bajka. Jeste mamą z krwi i kości i twardo stąpam po ziemi), ale podam kilka sposobów na zatrudnienie dodatkowych Złotusiów. Zachęcam do śledzenia.

  2. Od ponad roku zupełnie inaczej gospodaruję swoimi pieniędzmi niż do tej pory – dzielę je akurat na 5 kont, więc nieco podobnie jak w Twoim rozwiązaniu, i muszę powiedzieć, że to fantastyczne! Co więcej, udaje mi się odkładać więcej niż przed wprowadzeniem tego podziału. Nie mam też wyrzutów sumienia jeśli chcę kupić książkę czy bluzkę, bo biorę na to z odpowiedniego konta.

  3. Ciekawe spojrzenie na finanse. Wprowadza trochę zabawy w finanse :)

    • bo życie powinno być zabawą. Jak byłam dzieckiem i musiałam się czegoś nauczyć, to bawiłam sie w szkołę i uczyłam miśki :). Dobrze na tym wyszłam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*