Oszczędzanie przez sprytne ogrzewanie.

Konkurs na Blog Roku 2015

Dziś temat bardzo na czasie, bo mimo, iż za oknem słońce grzeje w dzień, to nocą temperatura potrafi już spaść poniżej 0 stopni Celsjusza. W wielu spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych rozpoczął się już sezon grzewczy. Od tego, w jaki sposób będziemy korzystać z kaloryferów będzie zależało nasze samopoczucie zarówno zimą jak i w momencie odbioru pisma z rozliczeniem za ciepło.

Co więc robić aby:

– otrzymać zwrot z zaliczek na centralne ogrzewanie?

– być zdrowym i nie łapać każdej infekcji przyniesionej od znajomych oraz przez dzieci ze szkoły?

– mieć zdrową i wolniej starzejącą się skórę?

Najlepiej zadbać od samego początku zarówno o nasze kaloryfery jak i o mieszkania. Poniżej kilka praktycznych porad oraz ciekawych pomysłów:

1. Sprawdźmy szczelność okien i drzwi wejściowych. Można to zrobić za pomocą dłoni, przesuwając ją wzdłuż krawędzi okien i drzwi lub też za pomocą płomienia świeczki. Jeśli zauważymy nieszczelności wówczas wystarczy wymienić uszczelkę. Klatki schodowe często są zimne i wpadające z nich zimne powietrze przez nasze nieszczelne drzwi powoduje, że zaczynamy marznąć i podkręcamy kaloryfer zużywając kolejne porcje ciepła, za które przyjdzie nam zapłacić.

2. Sprawdzamy, czy nasze kaloryfery nie są zapowietrzone. Stare typy kaloryferów wymagają interwencji  administracji. Nie bójmy się zgłaszać problemów z grzejnikiem, którego powierzchnia w pewnej części nie grzeje. Przecież to są nasze pieniądze. Jeśli macie nowe kaloryfery, to wystarczy odpowietrzyć je używając do tego celu śrubokręta. Miejsce, w którym odpowietrzamy kaloryfer znajduje się na przeciwległym końcu grzejnika, patrząc od miejsca, gdzie zamontowany jest zawór.

3. Załóżcie za kaloryfer folię odbijającą światło (i ciepło tym samym)

4. Zasłaniaj swoje okna wtedy kiedy jest ciemno i zimno na dworze i odsłaniaj je, kiedy świeci słońce. Okna są miejscem, gdzie zachodzi wymiana ciepła poprzez promieniowanie podczerwone. Zajmują dużą powierzchnię naszych ścian, dlatego nauczmy się je wykorzystywać, odsłaniając rolety, żaluzje, zasłony i firanki, kiedy jest ciepło i widno oraz zasłaniajmy je szczelnie wtedy kiedy jest zimno i ciemno. Im więcej warstw tym mniej ciepła nam ucieknie.

5. Odsłaniaj kaloryfery, kiedy są odkręcone. Ten punkt może być czasem sprzeczny z punktem powyżej, zwłaszcza, kiedy zasłonięcie okien zasłonami powoduje tym samym zasłonięcie kaloryferów. Nie ma to najmniejszego sensu. Zadbajmy, aby nie były one zasłonięte ani zastawione meblami. Odkrywajmy również rury, które doprowadzają ciepło do naszych  kaloryferów. W starym budownictwie, gdzie ciepło pomiędzy mieszkaniami było rozprowadzane w pionach, już same rurki mogły utrzymać przyjemną temperaturę w pomieszczeniu.

6. Umiejętnie wietrzmy mieszkania.

O wietrzeniu zimą można powiedzieć bardzo wiele. Oto kilka głównych zasad:

– wietrz mieszkanie przy zakręconych kaloryferach. Nie ma sensu, żeby grzały w momencie, kiedy Ty schładzasz swoje mieszkanie.

– Zawsze szeroko otwieraj okno, skraca to czas wietrzenia i wbrew pozorom zatrzymuje dużą ilość ciepłego powietrza. Otwierając okna zimne i ciężkie powietrze wpada do pomieszczenia wypychając górą ciepłe powietrze. Im większa jest przestrzeń pomiędzy oknem a sufitem tym więcej ciepłego powietrza zostanie w mieszkaniu zatrzymana. Po zamknięciu okien, samoczynnie nastąpi jego wymieszanie.

– Wietrząc należy w miarę możliwości otwierać te okna, które nie spowodują skierowania strumienia zimnego powietrza bezpośrednio na urządzenia pomiarowe zamontowane na kaloryferach. Zwłaszcza te elektroniczne czytniki. Działają one w przybliżeniu w ten sposób, że ich wskazania zużycia ciepła obliczane są na podstawie różnicy w temperaturze otoczenia oraz temperatury kaloryfera. Więc jeśli nasz kaloryfer jest rozgrzany do 45 stopni a w pomieszczeniu mamy 20 stopni i do tego otworzymy szeroko zimą okno, gdzie wprost na miernik pada nam powietrze o temperaturze -5 stopni, to zapłacimy za różnicę pomiędzy -5 a +45 stopni a nie za rzeczywistą różnicę w temperaturze pomieszczenia i kaloryfera. Niby okres wietrzenia nie jest zwykle zbyt długi, ale wietrząc tak codziennie przez kilka minut możemy niepotrzebnie wpłynąć na ulotnienie się kilkudziesięciu złotych z portfela.

Osoby, które mieszkają w blokach i nie mają pozakładanych mierników, zwykle rozliczane są tzw ryczałtem. Na koniec okresu grzewczego przychodzi zbiorcze rozliczenie wszystkich mieszkańców, które następnie jest dzielone proporcjonalnie do metrażu na poszczególnych lokatorów. W tym przypadku również opłaca się oszczędzać ciepło, gdyż nasze zużycie wpływa na zużycie reszty bloku. Można też poprosić administrację, aby wywiesiła w klatkach informację informującą pozostałych lokatorów, że nieumiejętne korzystanie z dobrodziejstw centralnego ogrzewania może przynieść opłakane w skutki rezultaty w postaci dopłat po sezonie grzewczym.

Wszyscy mieszkańcy bloków obciążeni są również kosztami ogrzewania części wspólnych takich jak klatki, piwnice i pomieszczenia przynależne. Dbajmy, aby nie zostawiać otwartych okien na cały dzień oraz pootwieranych klatek schodowych. Wraz z otwarciem naszych drzwi do mieszkania dostaje się zimne powietrze z zewnątrz, które musimy ogrzać własnym kosztem.

W starym budownictwie wciąż często można spotkać gaz ziemny, za który lokatorzy płacą ryczałtem. Są to niewspółmierne koszty z kosztem centralnego ogrzewania, dlatego mieszkańcy dość często używają piekarników, jako źródeł ciepła. Używając tej metody dbajmy o nasze bezpieczeństwo. Zostawiajmy również otwarte pomieszczenia, do których ciepło ma dotrzeć.

Dawniej, w czasach, kiedy używano zwykłych żarówek one same również były źródłem ciepła. Podobnie my, luzie, oddajemy kilkaset watów ciepła do otoczenia. Dlatego jesienno-zimowym wieczorom sprzyja przebywanie w jednym pomieszczeniu.

Podstawową zasadą oszczędzania jest utrzymywanie stałej, niezbyt wysokiej temperatury otoczenia, która w dzień wynosi nie więcej niż 21 stopni a w nocy w okolicach 9 stopni Celsjusza.

Gorące i suche powietrze sprzyja szybszemu starzeniu się naszej skóry. Pamiętajmy, że w okresie zimowym używamy kremów zawierających większą ilość tłuszczów niż wody. Krem zawierający dużą ilość wody będzie zamarzał nam na skórze powodując pękanie naczynek. Dlatego tak ważne jest, abyśmy dodatkowo kaloryferami nie wysuszali sobie cery.

Wychodząc zimą z gorącego mieszkania na zewnątrz, gdzie różnica temperatur sięga ponad 20 stopni Celsjusza narażamy nasze organizmy na szybsze przeziębianie się. W suchym i gorącym powietrzu wolniej leczymy infekcje związane z katarem oraz suchym kaszlem.

Sen w chłodniejszym pomieszczeniu jest znacznie zdrowszy i powoduje lepszą regenerację organizmu. Wstajemy bardziej wypoczęci i wyspani. Mówi się o tym, że temperatura w sypialni nie powinna przekraczać 18 stopni. Przyznam szczerze, że ten argument do mnie przemawia, ale jest mi bardzo trudno zastosować go w praktyce, gdyż jestem zmarźluchem i nie lubię rano budzić się w zimnym pomieszczeniu. Na szczęście na to też już są sposoby.

Już zamieszczone powyżej argumenty powinny nas skłonić do przykręcenia kaloryfera, co wygeneruje nam obniżenie kosztów za ogrzewanie.

Jak obniżyć koszty ogrzewania w domkach jednorodzinnych? To pytanie zależne jest od sposobu ogrzewania, od zastosowanych w domu urządzeń oraz od opału, którym palimy w piecach.

Zadzwoń do nas pod nr 733 37 37 17 lub napisz na adres: hipoteka@home.pl. Odpowiemy na to pytanie po przeanalizowaniu Twojej sytuacji. Zawsze może być taniej i lepiej.

 

 

 

 

 

 

5 Comments on Oszczędzanie przez sprytne ogrzewanie.

  1. My sporo oszczędziliśmy poprzez docieplenie domu i zmianę paliwa grzewczego z olejowego na pellet, który jest tak samo czysty i wydajny a dużo tańszy.

    • Gdy wpisaÅ‚em w Google „Mleko czwa2lkdoee&#8o21; to okazaÅ‚o siÄ™, że wszyscy siÄ™ nim zachwycajÄ…. Ciekawe, muszÄ™ sprawdzić.Ja mam inny przepis na izotonik, podobny do przepisu Beaty: WyciÅ›niÄ™ty sok z CAŁEJ cytryny + zimna woda + Å‚yżeczka miodu (tylko nie ChiÅ„skiego) DziaÅ‚a wzmacniajÄ…co na ukÅ‚ad odpornoÅ›ciowy (wit C) oraz odkwasza organizm wbrew pozorom…

  2. Mam dom z lat siedemdziesiątych w związku z tym mnóstwo było z nim zachodu , aby zaoszczędzić na ogrzewaniu. Udało się i teraz jest ciepło, czysto i lekko. Zaczęliśmy od docieplenia ścian i dachu. Wymianie grzejników oraz kotła z węglowego na spalanie pelletu.

  3. U nas w domu od niedawna również palimy pelletem, dodam że jest to paliwo ekologiczne.

  4. Pellet do naszego domu od jakiegoś czasu zamawiam ze strony epellety.pl co jest bardzo wygodne i nie musze długo czekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*