Technika 9 miesięcy w MLM

Konkurs na Blog Roku 2015

Chwilę po tym, jak podjęłam decyzję o budowaniu biznesu opartego o MLM zaczęłam wnikliwie przyglądać się ludziom, którzy w tej materii odnosili sukcesy. Usłyszałam wtedy zdanie, że to kobiety mają lepszą predyspozycję do budowania struktur w MLM, gdyż są bardziej cierpliwe. Ta cierpliwość ma związek z naturą a dokładniej  z procesem dojrzewania dziecka w łonie matki.

Spodobało mi się to porównanie, dlatego postanowiłam, że rozwój swojego biznesu oprę o plan działania rozpisany na 9 miesięcy.

  1. Poczęcie. Jest momentem, w którym podejmujemy decyzję o tym, że angażujemy się w rozwój struktury.
  2. Rozwiązanie (Poród). Jest momentem, od którego nasz biznes staje się stabilnym tworem, który jest w stanie przeżyć bez naszej kontroli przez krótki czas. Po 9-miesięcznym okresie ciąży nasza struktura powinna być tak ułożona, że nie powinno jej zagrozić żadne wahnięcie którejkolwiek z nóg. Po tym czasie dokonujemy oceny naszej pracy poprzez sprawdzenie, czy miesięczny dochód z naszego MLM jest w stanie zaspokoić nasze potrzeby finansowe w takim stopniu, abyśmy mogli zrezygnować z dotychczasowej pracy zarobkowej. Tak jak w życiu, noworodek nie jest w stanie sam przeżyć i przez kolejne lata potrzebuje naszego wsparcia. Podobnie musimy się liczyć z tym, że po 9 miesiącach budowania struktur w MLM nasz biznes wciąż będzie potrzebował naszego wsparcia. Chodzi jednak o to, aby nie było to działanie ciągłe i abyśmy mogli przejść z systemu ciągłej pracy na system dochodu pasywnego. Z każdym kolejnym miesiącem ograniczając nasz zaangażowanie do minimum, którym będzie po kilku latach (3-4) uczestnictwo w szkoleniach i dużych firmowych wydarzeniach.
  3. Kontrola naszej MLMowej ciąży, czyli kontrola efektów. Podobnie jak w rzeczywistości wykonuje się badania raz w miesiącu, tak w naszym MLM raz w miesiącu dokonujemy podsumowania rozwoju naszej sieci. Jest to koniec miesiąca. Lekarz prowadzący ciążę kobiety, po badaniach kontrolnych przekazuje pacjentce zalecenia na następny okres. W przypadku niedoborów i nieprawidłowości zaleca odpowiednią kurację. My też w naszym MLM musimy realnie spojrzeć na nasze osiągnięcia. Jeśli nie widzimy systematycznego wzrostu punktów, oraz osób w strukturze, jeśli nie awansujemy, musimy dokonać korekty naszego działania. Istotnym wskaźnikiem rozwoju naszego biznesu jest porównanie efektów dzień do dnia. Jeśli dziś mamy 4 lipca, to sprawdzamy, jaki wynik osiągnęliśmy za okres 1-4 czerwca i porównujemy go z okresem 1-4 lipca. Jeśli jest wzrost to dobrze. Jeśli spadek to musimy działać natychmiast. To zapobiega panice na koniec miesiąca i systematyzuje naszą pracę każdego dnia.
  4. Ogólne zalecenia na czas ciąży. Nasz MLM, podobnie jak ciąża kobiety, wymaga 100% uwagi przez 100% czasu. Nie da się być TROCHĘ w ciąży. Nie da się w okresie wstępnym TROCHĘ zaangażować. Odstawiamy na bok wszystko, co nam szkodzi, wszystko, co mogłoby mieć negatywny wpływ na rozwój naszego dziecka. Sięgamy za to po fachową literaturę, z której czerpiemy wiedzę na temat rozwoju ciąży oraz wychowania i pielęgnacji dziecka w pierwszych miesiącach życia. W MLM, z którego chcecie mieć efekty też trzeba się zaangażować, trzeba czytać książki, chodzić na szkolenia lub korzystać z nagrań (ze sprzedaży, z technik motywowania ludzi, z wystąpień publicznych). Te 9 miesięcy jest okresem intensywnego wzrostu, ale również intensywnego okresu zdobywania niezbędnej wiedzy na przyszłość. Nikt poważny nie myśli o tym, że „zrobi sobie dziecko” na 3 lata a potem je porzuci. Dzieci są nasze na całe życie. Nasz MLM ma nam zapewnić dochód pasywny do końca życia i tak trzeba do niego podejść. Podejdź do tematu jak do decyzji o posiadaniu dziecka. Czyli żadnego „spróbuję” ani „zobaczę”. Podejmij poważną decyzję,  bo jesteś poważnym człowiekiem.
  5. Etapy ciąży/etapy budowania MLM

Pierwszy i drugi miesiąc:

To chyba najtrudniejszy okres do przejścia. Tak jak w ciąży nie widać żadnych efektów. Zarodek jest tak mały, jak nasza struktura w MLM. Jesteśmy zmęczeni ilością spotkań, wydaje nam się, że nie damy rady, koniec wydaje nam się tak odległy, że około 25% osób wstępujących na tą drogę poddaje się na początku. I tak jak w ciąży może dojść do poronienia, tak my uśmiercamy własny biznes. W odróżnieniu od prawdziwej ciąży, w MLM wszystko zależy od nas. Jeśli nasz biznes nie przetrwa to tylko i wyłącznie z naszej winy i musimy sobie zdać z tego sprawę.

Trzeci miesiąc:

W trzecim miesiącu biologicznej ciąży zaczyna zaokrąglać się brzuszek mamy. Podobnie jest z naszym MLM. Nasza struktura w tym czasie powinna pomału schodzić w dół. Powinniśmy zająć się teraz dodatkowo pomaganiem osób, które zarejestrowaliśmy. Musimy nauczyć ich budowania własnych struktur, przeprowadzania spotkań, prezentacji. Tu jest czas na szkolenia i przekazywanie wiedzy. I nie wystarczy tu jedno spotkanie. Trzeba to powtarzać do skutku aż nowa osoba będzie w stanie sama przeprowadzić spotkanie z rejestracją oraz będzie potrafiła pokazać, jak pracuje się z kolejną nową osobą. Oczywiście sami także nadal rejestrujemy i pozyskujemy partnerów do współpracy. Nowe osoby rejestrujemy pod siebie aż do końca 9 miesiąca. W trzecim miesiącu ciąży mamy przechodzą spadek formy. Czują się bardzo zmęczone i najchętniej przespałyby cały dzień. MY w naszym MLM w trzecim miesiącu też odczuwamy zmęczenie i znużenie. Nie widać przecież jeszcze efektów, Pracy jest coraz więcej, a  nie widać przecież jeszcze efektów. I tu fajnie jest przypomnieć sobie tą technikę. 9 miesięcy nieoceniania, niepatrzenia na efekty od strony finansowej. To 9 miesięcy jest potrzebne na stworzenie stabilnego biznesu. Te 9 miesięcy to budowanie i stała kontrola naszych efektów wzrostowych. Jeśli nasza struktura rośnie, jeśli ilość punktów dzień do dnia w danym miesiącu przyrasta i zachowana jest proporcja 70/30 to znaczy, że zmierzamy w dobrym kierunku. Idziemy dalej, bo jeśli porzucilibyśmy naszą pracę na tym etapie, to tak jak z trzymiesięcznym płodem-nie przeżyje. Nie ma na to żadnych szans.

Czwarty miesiąc:

W czwartym miesiącu ciąży brzuszek mamy jest już widoczny. Rośnie apetyt, wracają siły i chęć do życia. Podobnie w MLM Twoja struktura jest już widoczna. To już nie jest kilka osób. Zaczynasz wierzyć, że może się to udać. Dostajesz skrzydeł, bo powinny do tego etapu pojawić się pierwsze poważne awanse oraz dyplomy. Zapraszanie nowych partnerów stało się codziennością i przychodzi bardzo łatwo. Prezentowanie oferty odbywa się bez stresu. W tym miesiącu powinny juz pojawić się pierwsze rejestracje, w których sam nie uczestniczysz. Tak po prostu. Wchodzisz w system i widzisz nowe osoby w strukturze. Oczywiście każdy idzie swoim tempem i z pewnością spotkasz na swojej drodze takich partnerów, którzy przez swoje zaangażowanie i ciężką pracę przyspieszą tak, że wszystkie symptomy z pierwszych czterech miesięcy „zaliczą” już w pierwszym.

Piąty miesiąc:

To miesiąc znacznego przyspieszenia. Maleńkie dziecko w tym okresie ma już proporcjonalne nóżki i rączki. Dla nas w MLM piąty miesiąc  oznacza wzmożoną kontrolę naszej struktury. To są ostatnie szanse na swobodną korektę proporcji 70/30. Z każdym miesiącem będzie nam coraz trudniej, dlatego powinniśmy zadbać o to, żeby rozbudować się w poziomie. Pamiętajmy, że struktura pionowa zapewnia nam stabilność, natomiast pozioma zapewnia nam dochód. Na tym etapie zdobycie pierwszej setki osób jest wskazane.

Miesiąc szósty:

Jest nam coraz trudniej, gdyż rozwój naszych struktur zapewnia nam pracę 24h/dobę. Powstają pierwsze konflikty w zespołach. Musimy nauczyć się je rozwiązywać. Pewnie wiele osób na tym etapie będzie już miało dość i chętnie pozostawi biznes samemu sobie. Przecież ludzie potrafią już sami rejestrować. Jakoś powinno to dalej pójść. Przypomnijmy sobie w takiej sytuacji, że zobowiązaliśmy się sami przed sobą, że dociągniemy do 9 miesiąca. Tak jak maleńkie dziecko w szóstym miesiącu właściwie nie ma szans na przeżycie. Nasz MLM pewnie też zbyt długo by nie przetrwał. W szóstym miesiącu twardnieją kości u maluszków. Poświęćmy więc nasz czas na umacnianie nóg, na ich stabilność.

Miesiąc siódmy:

Założę się, że w tym czasie pokusy pozostawienia MLM są już ogromne. To już siódmy miesiąc wytężonej pracy od rano do wieczora. Ciągle ktoś dzwoni, pisze przez komunikatory, zaprasza do poprowadzenia wspólnego spotkania. Do tego zapewne efekty finansowe nie są jeszcze w pełni zadawalające. Lepiej przetrwać jeszcze 3 miesiące, przemęczyć się, zaprosić kilka nowych osób. Takie ugruntowanie struktury zapewni nam sytuację, jaką zapewnia donoszona ciąża. Dziecko urodzone przed czasem wymaga rehabilitacji, czyli tak naprawdę poświęca mu się więcej czasu niż zdrowo urodzonemu dziecku w terminie. Dlatego wytrzymajcie jeszcze trochę. To zapewni Wam stabilizację i zwiększy szansę na przetrwanie biznesu po okresie 9 miesięcy. Zwiększy szansę na duży dochód pasywny, który będzie rósł z miesiąca na miesiąc.

Ósmy miesiąc:

Zapewne kończą się już kontakty, ale przecież jest tyle okazji do nawiązywania nowych znajomości. Można również zacząć pozyskiwać kontakty z rynku zimnego. Przy ośmiomiesięcznej praktyce, zimny kontakt nie powinien stanowić problemu. W dzisiejszej dobie kontaktów w sieciach społecznych nie powinno być to specjalnie trudne. Przecież zaufało nam tyle osób. Daje nam to pewność siebie, jakiej nie mieliśmy na początku. Możemy też pochwalić się swoimi osiągnięciami. Po 8 miesiącach każda zaangażowana osoba bez trudu zdobędzie 22% i odbierze swoje pierwsze nagrody. To dobry moment, aby odświeżyć kontakt z osobami zarejestrowanymi, ale uśpionymi. Spróbować je aktywować, pokazać własne osiągnięcia. Pomóc w osiągnięciu tego samego. Często ludzie obserwują nasze osiągnięcia i działa to na nas motywująco.

Dziewiąty miesiąc:

To ostatnie szlify przed wydaniem naszego MLMowego dziecka na świat. Struktura powinna być stabilna, uzyskiwany dochód powinien odpowiadać dochodowi z naszej pracy zarobkowej. Nasze osiągnięcia powinny wyjść poza standardowe 22% z planu marketingowego. Powinniśmy mieć ukształtowane 8 nóg (ośmiornica), które mają szansę na samodzielny rozwój. Osiem, gdyż, to gwarantuje nam zdobycie najwyższych tytułów. Jeśli struktura była zbudowana prawidłowo, już nigdy nie będziemy musieli wracać do rejestrowania bezpośrednio w pierwszej linii. Dziewiąty miesiąc jest momentem oceny naszej pracy wstecz. Podsumowaniem wyników.

6. Zagrożenia:

-samoistne obumarcie struktury 1-3 miesiąc, jeśli nic nie robimy, lub robimy zbyt mało.

-niedorozwój struktury (Za mało osób w strukturze, żeby wyłonić liderów. Statystyki mówią, że przy 100 osobach w strukturze wyłania się 6 liderów. Problem w tym, jak większość z nich jest w jednej nodze)

-nieprawidłowa budowa

-przedwczesne wydanie na świat (praca krócej niż 9 miesięcy)

Co wtedy? Wtedy, tak jak to bywa w życiu z upośledzonym dzieckiem, wymaga ono znacznie więcej czasu i uwagi, niż zdrowe dziecko. Nasza struktura, która nie będzie w pełni ukształtowana będzie wymagała dalszej pracy. Może nas to jednak zniechęcić. Jeśli jednak okaże się, że struktura jest źle ukształtowana i wyszedł nam z tego „potworek” z przerośniętą kończyną w stosunku przekraczającym 70/30 wówczas będzie to trudna i żmudna droga naprawcza. Jeśli będziemy chcieli uzyskiwać z niej dochód może się okazać, że nie nadążymy z wykupywaniem bonów lub odbudową nóg źle rozwiniętych. Dlatego tak ważne jest, aby od pierwszego dnia budować prawidłową strukturę. Aby dzień po dniu sprawdzać nasze osiągnięcia porównując je z okresem analogicznym z zeszłego miesiąca.

Zawsze możemy zacząć od początku. Tylko czy nie szkoda czasu?

IVF (in vitro fertilization) or insemination of female egg with microscope. Digital illustration.

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*